Tolkien - Recenzje
-> Rozrywka

#1: Tolkien - Recenzje Autor: KijanaSkąd jesteś: Warszawa PisanieNadesłano: Sb kwiet 19, 2003 12:09 am
    ----
"Tolkien - nasz czlowiek". Wladyslaw Szuwar (Trybuna Ludu 13 marca 1969 rok)

Z prawdziwa przyjemnoscia polecam wszystkim zwolennikom jedynie slusznej drogi rozwoju naszego kraju trylogia angielskiego pisarza J.R.R. Tolkiena "Wladca Pierscieni".

Tytulowy, zle kojarzacy sie demokratycznie rzadzonym (i rzadzacym!) masom robotniczo-chlopskim "Wladca" jest w istocie archetypem imperialistycznego prezydenta (domyslom drogiego czytelnika, pozostawiam jakiego kraju) za wszelka cene dazacego do ideologicznego i ekonomicznego podporzadkowania calego "Sródziemia". (vide: swiata). Presja ze strony wyzyskujacego gromady orków wladcy (jakze czytelna metafora czarnych niewolników pracujacych na plantacjach bawelny i tytoniu - autor swiadomie uzyl tu slowa orcus, - czyli stwór ciemnosci) sprawia, ze lud pracujacy miast i wsi, a szczególnie wsi,
gdyz w Sródziemiu gospodarka opiera sie na rolnictwie i rzemiosle. Jednoczy sie pod znanym haslem: "Proletariusze wszystkich krajów laczcie sie!". [.] Bez wzgledu na przynaleznosc rasowa zjednoczeni tylko idea - jakze wspanialy przyklad internacjonalizmu socjalistycznego - ruszaja do walki "o wolnosc nasza i wasza".

W ciemnosciach starej krasnoludzkiej kopalni Morii, opanowanej przez zlo
(podobnie górno-slaskie kopanie w czasach prywatnej wlasnosci), ginie glówny ideolog tej, nie bójmy sie slów, miedzynarodówki, czarodziej Gandalf. Po niedlugim jednak czasie okazuje sie, ze Gandalf, podobnie jak swietej pamieci (przepraszam za nieco sanacyjne, ale dobrze tu pasujace slowo "swietej") towarzysz Lenin, jest wiecznie zywy. [.] Niebezpieczenstwa
spreparowane przez reakcyjne sily mnoza sie - oto kapitalista Saruman jawi sie nie tylko jako obronca robotników, na jakiego dotad pozowal, lecz jako bezwzgledny wyzyskiwacz, jakim jest w istocie. Kolektyw Towarzyszy
Pierscienia zostaje rozerwany. [.] Boromir przeszedlszy chwile zwatpienia z
zwiazku z przekladaniem prywaty - spraw ojczyzny nad miedzy narodowy
socjalizm, ginie potem bohaterska smiercia godna prawdziwego rewolucjonisty, za sluszna sprawe. [.] Po Sródziemiu krazy dziewieciu wplywowych karlów reakcji, a naczelny wódz kapitalistów, Sauron nie waha sie wkroczyc zbrojnie do spokojnego Gondor (Wietnam!) i rozpoczac pacyfikacji.

Szczesciem Towarzyszy Pierscienia znajduja nieoczekiwanych sprzymierzenców sposród róznych odlamów mas pracujacych - na przyklad Entów, w których bez trudu rozpoznamy sluzby lesne wszelkiej masci. [.] Mimo to, nadziei na zwyciestwo rewolucji jest niewiele. W dodatku do dwóch emisariuszy (wybranych sposród prostych rolników, niby deputowanych rady kólka gminnego) przylacza sie zindoktrynowany przez kapitalizm Mordoru "towarzysz" Gollum.

Czy Towarzysze Pierscienia zniszcza falszywy klejnot, te statue pozornej
wolnosci? A moze owa "wolnosc" zapanuje w calym Sródziemiu? Czy ich misja zakonczy sie jak równie beznadziejna az sluszna wyprawa towarzysza Che? Czas nagli! [.] Rekomendacja ZMS.

------------------------------------------------------------

"Wladca Pierscieni ? Wladca Much?" ojciec Muchomorek (fragmenty audycji radiowej z 9 wrzesnia 1999 roku)

Nasi wrogowie, komunisci, ateisci, satanisci i inni satanisci uzywaja
róznych sposobów, aby wkrasc sie do niewinnych, czystych jak lza katolickich umyslów - dla przykladu popularna wsród mlodziezy falszywego przechrzty J.R.R. Tolkiena, który przeszedl na nasza wiare tylko po to, aby drwic z kosciola i jego dogmatów, jest tego dobrym przykladem. Na przyklad?, slucham? A tak, przykladowo, przepraszam, kartka [...]

Glówny bohater - niby na wskros pozytywny, "maluczki", znaczy malutki, idacy przez pieklo, aby wrzucic pierscien, totem, symbol balwochwalczego zlotego cielca, do Szczeliny Zaglady, dotarlszy do celu sam pragnie stac sie
wcielonym zlem, Lucyferem Niosacym Swiatlo z laciny, przepraszam, jak to
niesie swiatlo z laciny? [...]. Nomen omen sam niesie swiatlo prezent od
Galarety, przepraszam, od Galadrieli (te poganskie imiona!) [...]. Od
Galadrieli, boginki, elfie czarownicy, a czarownicy nie dasz zyc, jak
wiadomo. W kazdym razie Frodo Baggins gotów jest stac sie zly. Chce zrzucic z tronu wladce ciemnosci, przerazajacego Saurona (ah, jak ja lubie takie slowa jak "wladca ciemnosci", "przerazac"[...]). Tylko interwencja skazonego zlem Golluma sprawia, ze sie nim nie staje.

Ta powiesc, podobno "przesycona duchem chrzescijanstwa" pokazuje pragnienia czarodziejów i czarodziejek do bycia zlym (przypominam numer telefonu ? glosujemy za tym zeby nie dac zyc czarownicy [...]). O ile Gandalf i Galadriela staraja sie zwalczac to pozadanie to Saruman ulega mu z pelna swiadomoscia. Jednak zadne z tej trójki nie waha uzywac sie czarów jawnego znaku zwiazku z szatanem. [...]

Istotnym elementem rzucajacym sie w oczy jest brak wzmianki o jedynym Bogu w calej powiesci. Brak tez wzmianki o innych Bogach, (którzy, o czym chyba nie musza przypominac nie istnieja). Oczywiscie Pan Tolkien (to "pan" z trudem przechodzi mi przez usta) wydal ksiazke pod tytulem "Silimarillion", bedaca uzupelnieniem omawianej trylogii. Tam wystepuje cala czereda pomniejszych bóstw ? w tym wlasnie tkwi herezja, ze jest to caly panteon, a mieszkancy Sródziemia sa poganiani, przepraszam, poganami. [...] Nic wiec dziwnego, ze klimat powiesci tak silnie oddzialuje na fanatyków tzw. gier fabularnych RPG. W wymyslonym swiecie ich pozbawieni chrzescijanskiej moralnosci, poganscy, barbarzynscy, wspaniale umiesnieni i blond-wlosi, przepraszam [...] bohaterowie, moga robic praktycznie wszystko. Umysly mlodych ludzi ocieraja sie o te sfery swiadomosci, o której nie powinny sie ocierac. A wszystko rozpoczal i rozpropagowal pan J.R.R. Tolkien, swoim plugawym poganskim dzielkiem plujacym nienawiscia do rzeczywistosci i nawolujacym do zamkniecia sie w swiecie basni. Nie wierze, aby zrobil to nieswiadomie, takie utwory sa dyktowane przez samego Wladce Ciemnosci. [...] Spryt i zakamuflowanie prawdziwych tresci to jeden z dowodów na to. [...]

Ogien oczyszcza, siegnijmy do naszych bibliotek i wyplenmy z nich zlo!
Pomódlmy sie za czystosc slowa pisanego. Amen.

------------------------------------------------------------

"Tolkien ? Wladca Perwersji" Marcjanna Wrzód-Grzyb ( Swiat Kobiety 7 lipca 2000 roku)

Niewiele jest ksiazek tam mistrzowsko skrywajacych, a jednoczesnie
ujawniajacych seksualne odchylenie autora jak "Wladca Pierscieni" J.R.R.
Tolkiena. [...] W teoretycznie czystej wrecz dzieciecej literaturze zawiera
sie caly mrok podswiadomosci jowialnego profesora literatury
staro-angielskiej (!) z Oksfordu.

Mówi sie "No sex ? we are Hobbits". Ale jakze nietrafne to spostrzezenie i
nie zrozumienie slynnej (niestety) trylogii. Juz w pierwszym tomie spotykamy sie z polem pieczarek niejakiego Maggota, z którym to wiaze sie traumatyczne wspomnienie z dziecinstwa glównego bohatera powiesci - Frodo Bagginsa. Pieczarki, no cóz, cale pole symboli fallicznych. Zly sasiad? A jak bylo naprawde i co kryje sie za slowami "boje sie starego Maggota"? Nie wiadomo. [...] Potem Hobbici (sami mezczyzni) szykuja "slodka kapiolke o zmierzchu". Prosze bardzo, moze mydlo lezy na podlodze? [...] Jakis czas pózniej Tom Bombadil bawi sie pierscieniem, zakladajac i zdejmujac go z czubka palca. Zadnych sugestii, prosze odczytac to samemu. [...]

Jesienia Druzyna Pierscienia rusza na poludnie. Przeszkoda jest lancuch gór mglistych a konkretnie okrutny Karadhrast - potezny, sterczacy, morderczy. Meski. Sama nazwa brzmi jak srodek na potencje. A dla szarej Druzyny jest to przeszkoda nie do przeskoczenia. (Co takiego chcial nam profesor Tolkien?!). [...] Decyzja zapada. Spróbuje inaczej, przez kopalnie Morie. Przez jaskinie, dluga, czarna, tajemnicza i niebezpieczna. Nic dodac nic ujac. Najpierw jednak trzeba do niej wejsc, co nie jest latwe. Starzec Gandalf próbuje róznych sztuczek i zaklec w koncu objawia sie jako przyjaciel i wchodzi. Kobiete nietrudno omamic deklarujac przyjazn. [...] W Morii tez nie jest latwo, co prawda Druzyna idzie do celu, niby (czyz nie to autor mial na mysli) meskie nasienie, pojawiaja sie jednak trudnosci. Balrog niczym srodek antykoncepcyjny eliminuje najsilniejszego plemnika Gandalfa. Reszta idzie dalej, o ilez slabsze sa to jednak osobniki.

Dalej jest Lorien gdzie wzajemna nieskrywana obopólna fascynacja wybuchaja królowa Elfów Galadriela i krasnolud Gimli. Twardziel i slodka blondynka. Topornik i zwiewna, choc starsza i doswiadczona elfka U Tolkiena konczy sie na slowach, wzajemnych zapewnieniach o milosci, prezentach [...]. Tacy jak Gimli nigdy nie koncza w ten sposób. Czasu i miejsca w Zlotym Lesie nie brakowalo. Maly, krepy, umiesniony Gimli musial byc odmiana w zyciu Galadrieli, obcujacej zasadniczo jedynie z nieco efemerycznymi elfami. [...]

Potem jaskinia Szeloby opisania juz w pewnym naukowym eseju, gdzie Frodo z Zadelkiem - znów meskim symbolem przebija sie przez wlosy lonowe pajeczyn i wchodzi w swiat podobny do Morii. [...] Eowina przebierajaca sie za Derhelma w poszukiwaniu swojej osobowosci. [...] Oko Saurona ? pozbawione rzes, przenikajace przez mysli i ubrania. Zgroza! Chodz niektórzy z niejaka przyjemnoscia "zmagali sie" nocami z Nieprzyjacielem. Nie mozna przeciez odmówic sobie odrobiny przyjemnosci.

W koncu scena finalowa - znów wyrastajaca z plaskowyzu Mordoru góra -
samotna Orodruina. I maly Frodo próbujacy ostatecznie rozwiazac swój problem. Jaki to problem? Dlaczego czerwona lawa jest taka goraca? Dlaczego Frodo tak sie boi, nie chce stawic czola temu wyzwaniu ? moze, dlatego, ze nigdy w zyciu nie mial kobiety? Co na to Tolkien? Frodo nie zasmakowal wielu przyjemnosci w zyciu. I teraz stojac nad szczelina (nomen omen Szczelina Zaglady), boi sie. Dopiero stary, doswiadczony Gollum zalatwia sprawe. Wie, ze dla tego ciepla warto zginac. [...]

Wiekszosc bohaterów "Wladcy Pierscieni" nie wie jak to jest. [...] Autor
przedstawil jawiaca sie w jego umysle perwersyjna wersje swiata. Podobno sam siebie opisywal jako Hobbita, - jesli to ma oznaczac, ze tak jak Frodo cierpial skrywane katusze przelewajac zal i fantazje na papier [...] to przykre. To niedopuszczalne. Chronmy nasze dzieci przed zakamuflowana seksualnoscia swiata Tolkienowskiego.

------------------------------------------------------------

"Tolkien ? trylogia mycki i kielni" Jan Kowalski (Dziennik Polski 18
pazdziernika 2001 rok)

O tym, ze Zydzi i Masoni rzadza swiatem wiadomo nie od dzis. Ich preznie
dzialajace tajne organizacje kieruja ekipami rzadowymi poszczególnych krajów, naciskajac albo "podplacajac" kogo trzeba. Wykazuja jednoczesnie
tyle sprytu, iz potrafia przekonac nas, ze to wcale nie oni tylko na przyklad Arabowie. Albo, ze wszystko jest dzielem rzypadku. "Przypadek -
jak mówia w Sródziemiu" - Tolkien, angielski zyd i mason, poslugiwal sie
teoria przypadku tworzac dzielo swojego zycia "Wladce Pierscieni". [...]
Stworzona przez niego w literaturze fantasty rasa ? Hobbici [...] ze swoimi
ciemnymi kreconymi wlosami, obrotnoscia w razie koniecznosci, dobrze
wyksztalcona wola przetrwania, od razu nasuwaja nam skojarzenie z ta jedyna, rozpoznawalna rasa semicka. Z Zydem. Hobbickie mieszanie sie do rzadów wszystkich królestw Sródziemia utwierdza nas w przekonaniu. Jak sprytnie omotal nas rabin Tolkien (pozornie uczciwy katolik byl ponad wszelka watpliwosc obrzezanym rabinem i czlonkiem masonskiej lozy Oxwordziej) ? tak jak Zydzi w Izraelu tak Hobbici cierpia w swoim Shire, zaatakowani przez zlego Sarumana (czyli dobrego Polaka - mysle, ze nie obrazisz sie drogi czytelniku na taka interpretacje). Nie wolno zapomniec, o niezmierzonych bogactwach, o których krazyly tylko pogloski [...]. Typowe dla Zydów. A przeciez stary Tuk i Bilbo Baggins szyneli z zamoznosci i wykorzystywali bogactwa do swoich niecnych celów [...].

Elfy i czarodzieje - ci pierwsi - elita wsród ludów Sródziemia, pierworodni,
gwiezdny lud. Tytuly jak u czlonków lozy masonskiej, która symbolizuja. Z
ich tajemniczymi rytualami, nie wtajemniczaniem we wlasne poczynania innych ras, wywyzszeniem i kierowaniem losami zwyklych smiertelników
(niesmiertelnosc elfów to czytelna aluzja, ze masoneria nigdy nie zginie).
Sic! [...] Kierowanie przy pomocy takich narzedzi jak Biala Rada. Jako
swiadomi nie musimy sobie zadawac pytania ile takich Bialych Rad zebralo
sie, aby dyskutowac o naszych losach, nie przestrzegajac starej, polskiej,
szlacheckiej wolnosci "nihil novi". [...] Zreszta slowo "wolnosc" w naszych
czasach jest tylko pustym sloganem.

Czarodzieje u Tolkiena to Super Zydo - Masoni, wyniesieni ponad wszystkich i wladców chodzby i najbardziej pracowitych i uswieconych. Przewijaja sie przez powiesc tak jak ich odpowiedniki przez historie. I kieruja królami Rohanu, Gondoru, Francji czy Polki. [...] Zapewne scena upokorzenia Sarumana (dobrego Polaka) ma swój niejedne odpowiednik w dziejach, kiedy to jakis Zydo - Mason nakazywal cos (!) podniesionym glosem namaszczonemu chrzescijanskiemu królowi (!!!). Zapewne takie sceny dzieja sie i dzis. Pewnie jeszcze czesciej, swiat opetany pedem ku rozwojowi gospodarczemu latwo ulegnie wzbogaconym na ludzkiej krzywdzie Zydom. [...]

Scena, w której Frodo zastanawia sie, czy wrzucic pierscien do szczeliny i
oddac wladze Sauronowi nabiera nowego znaczenia. Hobbit - Zyd chce przejac wladze, ale biedny czlowiek ? Gollum (prawdziwy, cierpiacy od dawna biedny Polak) poswieca swoje zycie, pragnac temu zapobiec - sam byl kiedys Zydem i dlugie lata za to pokutowal. [...] Pierscien - symbol zjednoczenia przeciw Zydo - Masonerii ginie. Ale to nie ma znaczenia. I tak rzadza Zydzi i Masoni - tak w literaturze jak i w rzeczywistosci. Wszedzie. [...]

------------------------------------------------------------

Wladyslaw Oczeret (Czerwony Sztandar 24 maja 1971)

Wiele jest sposobów, jakimi moze posluzyc sie wróg dla upokorzenia
naszego, rozwijajacego sie w duchu wspólzawodnictwa pracy kraju. Oto
angielski pisarz J.R.R. Tolkien opublikowal jakis czas temu ksiazke,
atakujaca w zakamuflowany sposób nasz sprzyjajacy czlowiekowi ustrój.
Tytulowy "Wladca Pierscieni" - Sauron jest przywódca biednego kraju,
w którym rozwiniety kolektyw posiada autentyczna wladze, sprawowana
przez wybranych na dozywotnia kadencje Nazgulów (zwanych w powiesci,
o ironio, upiorami).

Orkowie - klasa robotnicza Mordoru sa opisani jako postacie ohydnego
wygladu i obyczajów (jakze mógl dostrzec piekno ludzi pracy wymuskany
angielski panicz - potomek narodu imperialistów?). {...} swietnej
organizacji, pracy i porzadkowi w Mordorze, kraju przedstawionym jako
"spopielona pustynia" (czyzby nutka zazdrosci?), przeciwstawia sie
obraz krain zyznych, "mlekiem i miodem plynacych", w których
wszelkich dobra konsumpcyjne rosna nieomal "na drzewach". Jednak skad
biora sie w rzeczywistosci, ciezko stwierdzic - moze pomoc istoty
nadprzyrodzonej, tzw. boga? Ha ha! {...} Podczas, gdy w pracujacym
dzien i noc Mordorze brak jest podstawowych produktów zywnosciowych i
wody, kraje sasiednie oplywaja w dostatki.

Jak to malo subtelne odniesienie do naszej rzeczywistosci, w której
wybujaly kapitalizm mami nas obrazkami dobrobytu, którego zródel nic
sposób sie dopatrzyc (czary Gandalfa i elfów?), a chlopi i robotnicy
naszego obozu pracuja rzetelnie i uczciwie, dorabiajac sie bez
krzywdy ludzkiej, dochodzac do wszystkiego praca wlasnych rak {...}.
Elfy, hobbici i tzw. szlachetni duzi ludzie symbolizuja grupe
prózniaczej arystokracji i burzuazji, próbujacej przeciwstawic sie
globalnej rewolucji, podczas gdy orkowie i trolle, ukazani jako
stwory ciemnosci, kryja sie pod ziemia i niby górnicy w pocie czola
haruja na kawalek suchego chleba (nie dla nich lembasy ani miruvor!)
Organizujacy ich w zwiazki, dokarmiajacy i walczacy o prawa
mniejszosci, czarodziej Saruman, zostaje napietnowany i nazwany
zdrajca, jego siedziba zniszczona przez zawsze gotowa do
chuliganskich wybryków reakcyjna, bikiniarska alternatywe. {...}
Szerzac socjalizm w Shire, Saruman zostaje schwytany i ukarany bez
sadu przez hobbitów, wspomaganych (i oplacanych) przez
kapitalistyczne mocarstwo Gondoru.
{...}
"Sily dobra" w ksiazce Tolkiena sa zlozone z indywidualistów, których
rece nigdy nie skalaly sie ciezka praca. I to dyskryminuje Froda,
Aragorna, Boromira oraz szerzyciela zabobonów i gusel czarodzieja
Gandalfa. A Tom Bombadil to w jednej osobie przedstawiciel bananowej
mlodziezy i satrapa we wlasnym kraiku, utracjusz i tyran, dysponujacy
nieograniczona wladza - jakim prawem? {...} Jeszcze Faramir, zawsze
elegancki, inteligentny i czarujacy niczym James Bond, sabotujacy
wszelkie przejawy internacjonalizmu.

Galeria postaci bez ideologicznego kregoslupa, poderwanych do walki
na zasadzie "przeciw innosci". Jakie to szczescie, ze rewolucji
socjalistycznej nie da sie powstrzymac przez wrzucenie jakiejkolwiek,
chocby i najcenniejszej relikwii do ognia. Trzymaj sie Mordorze,
otoczony przez wrogich reakcyjnych sasiadów! {...}

Fajny

#2:  Autor: SayakaSkąd jesteś: Poznan PisanieNadesłano: Pt kwiet 25, 2003 7:03 pm
    ----
Quote::
[Po niedlugim jednak czasie okazuje sie, ze Gandalf, podobnie jak swietej pamieci (przepraszam za nieco sanacyjne, ale dobrze tu pasujace slowo "swietej") towarzysz Lenin, jest wiecznie zywy.
Tak, bo zycie jest piękne Drwiący
Quote::
od Galadrieli (te poganskie imiona!)
Fakt, nigdy sie z niczym tak poganskim dotad nie spotkalam;D
Quote::
. Jednak zadne z tej trójki nie waha uzywac sie czarów jawnego znaku zwiazku z szatanem
Czytaj: wszystkie ksiazki fantasy do pieca!
Pomijajac to, ze w takowych bardzo zadko jest jakiekolwiek wspomnienie o bogu...:)
Quote::
Brak tez wzmianki o innych Bogach, (którzy, o czym chyba nie musza przypominac nie istnieja)
polemizowałabym...
A poza tym- malo zeczy z Tolkiena istnieje;)
Quote::
Nie wierze, aby zrobil to nieswiadomie, takie utwory sa dyktowane przez samego Wladce Ciemnosci.
Tak tez wlasnie myslalam... Przeciez to niemozliwe, zeby Tolkien stworzyl cos tak poganskiego sam! Napewno ma w tym swoj udzial Wladca Ciemnosci...nieprawdaz? Zawsze widzialam w tym jakies podwojne dno
Quote::
Ogien oczyszcza, siegnijmy do naszych bibliotek i wyplenmy z nich zlo!
Wybacz, ale brat by mnie zabil;p
Quote::
Jakis czas pózniej Tom Bombadil bawi sie pierscieniem, zakladajac i zdejmujac go z czubka palca. Zadnych sugestii, prosze odczytac to samemu. [...]
musze powiedziec, ze ciekawa teoria... Trzeba by kiedys wyprobowac. Faceci , jazda do podbojow jubilerow!
Quote::
Balrog niczym srodek antykoncepcyjny eliminuje najsilniejszego plemnika Gandalfa
To jest jeden z lepszych tekstow dotychczas... Czyli wszystko co myslalam bylo bledne, bo tak naprawde Barlog to srodek antykoncepcyjny..=D
Quote::
Dalej jest Lorien gdzie wzajemna nieskrywana obopólna fascynacja wybuchaja królowa Elfów Galadriela i krasnolud Gimli.
Tyle, że ja nic takiego nie pamiętam....0.o Fascynacja pomiedzy Gimlim a Galadrielą? Wow
Ale ogolnie, przoduje artykul ze swiata kobiety... Po prostu napisane cudownie*_-
Quote::
moze, dlatego, ze nigdy w zyciu nie mial kobiety
A ja?:P
A one skod maja takie poufne wiadomosci....;/
Quote::
Dopiero stary, doswiadczony Gollum zalatwia sprawe.
Stary-rozumiem, ale doswiadczony...? Kiedy zdazyl sie "doswiadczyc"?
---
I po Swiacie Koniety skonczylam czytac z lenistwa:)
Kiedys pewnie dokoncze...Ale skad Ty wytrzasneles swiat kobiety?? Rozsierdzony
Ogolnie, ukłony dla Ciebie za znalezienie takich "perełek":P



-> Rozrywka

Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Strona 1 z 1